Około miesiąca temu rozpocząłem naukę hiszpańskiego. Przez
jakiś czas korzystałem z materiałów znalezionych w Internecie, lecz w końcu
zdecydowałem, że chęć na ten język zdecydowanie mi nie przejdzie, bo… po prostu
się polubiliśmy ;-) Z pomocą przyszedł mi więc pakiet „Hiszpański nie gryzie!”.
Jest to zestaw składający się z tradycyjnej książki oraz
pudełka fiszek na poziomie A0-A1. Autorzy pomyśleli przy produkcji o całkowicie
początkujących, dlatego do nauki z pakietem mogą przystąpić nawet te osoby,
które po hiszpańsku nie umieją choćby jednego podstawowego słowa. O tym jednak
w dalszej części tekstu.

Książka ma około stu pięćdziesięciu stron, na których
zostało przedstawionych 13 rozdziałów pozwalających nam na opanowanie podstaw
języka hiszpańskiego. Mamy tu więc wskazówki dotyczące prawidłowej wymowy, a
także działy związane z życiem codziennym, m. in. liczby i czas, człowiek i
rodzina, zakupy, szkoła, praca, podróże i zdrowie. Każdy z nich na początku
zawiera komiks oraz informacje dotyczące zagadnień, które będziemy
przerabiać. Następnie przechodzimy do dwóch krótkich dialogów lub opowiadań z
nowymi słowami oraz „Gramatyki w pigułce”, czyli kącika zapoznającego nas z
podstawowymi konstrukcjami gramatycznymi. Nie spotkamy tu oczywiście żadnych
złożonych zadań, lecz wytłumaczenia podstawowych elementów, które warto znać
już na samym początku, jak choćby rodzajniki, odmiana części mowy, czy czasy.
Następna część tematu to mini-bank słów, które są związane z omawianym tematem
i mogą się przydać w rozwiązywaniu zadań. Te zaś sprawdzają dość dokładnie
naszą wiedzę. Najczęściej jest ich kilkanaście, a ich celem jest utrwalenie
nowo zdobytej wiedzy. Oprócz tego na marginesach książki umieszczono słówka,
które pojawiły się w zadaniach, a mogą okazać się nieznane. Na samym końcu zaś
znajdziemy indeks, odpowiedzi oraz mini-słowniczek, w którym zebrano wszystkie słowa z
marginesów. Płyta CD Audio z ponad 70 minutami nagrań pozwala osłuchać się z
językiem hiszpańskim i może być pomocna w wykonywaniu wielu ćwiczeń z
podręcznika, które sprawdzają poziom naszego rozumienia ze słuchu. Przyjemna dla oka zielona szata graficzna bez zbędnych ozdób z pewnością umila spędzanie czasu z książką.
Jeżeli chodzi o fiszki, to w tym przypadku jest to pudełko
do samodzielnego złożenia z 500 kartonikami. Są one podzielone na tematy takie, jak
rozdziały w książce, co odrobinę uatrakcyjnia naukę. Dzięki temu możemy się
bowiem uczyć jednocześnie z kartoników i podręcznika, równomiernie przechodząc
do kolejnych działów. Żałuję tylko, że autorzy fiszek nie dodali do nich
kolorowych przegródek ułatwiających oddzielanie słów nauczonych od tych
czekających w kolejce. Program „Aktywny trening” działa na takiej samej
zasadzie, jak w opisywanych już przeze mnie fiszkach do języka niemieckiego.
Znajduje się tam pełna baza słów z fiszek oraz przykładowych zdań. Możemy sobie dzięki temu robić testy podsumowujące oraz sprawdzić wymowę poszczególnych wyrazów w razie wątpliwości. W moim przypadku program nie wprowadził jednak zbyt wiele do nauki, gdyż i tak korzystam głównie z fiszek papierowych.
Podsumowując, pakiet „Hiszpański nie gryzie!” to bardzo
dobry zestaw skierowany do osób dopiero rozpoczynających naukę tego języka.
Uważam, że to pozycja godna polecenia. W książce nie wykryłem żadnych błędów,
gdyż dopiero rozpoczynam swoją przygodę z hiszpańskim i mam nadzieję, że takowe
się nie pojawią.