Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemiecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemiecki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 września 2013

Podsumowanie nauki w dniach 9-22 września

Jeżeli ktoś czytał mój wcześniejszy post napisany po niemiecku, wie, że wspomniałem tam o powrocie do dwutygodniówek. Przez ostatnie czternaście dni spisywałem więc to, co udało mi się zrobić i poniżej przedstawiam efekty mojej pracy :) Jedna rzecz się natomiast zmieniła - w najbliższym czasie na podsumowaniach nie będzie hiszpańskiego, gdyż na razie postanowiłem zrezygnować z jego nauki. Powodów jest wiele, m. in. dlatego, że do planu w szkole doszło mi wiele lekcji dodatkowych i często jest tak, że po powrocie do domu jestem wykończony i nie wiem, czy wyrobiłbym się z organizacją nauki trzech języków.

Angielski:

6 ćwiczeń sprawdzających rozumienie ze słuchu
169 słów
4 odcinki serialu
1 dokument na documentarystorm.com

Niemiecki:

169 słów
190 minut radia
tworzenie rzeczowników
tworzenie przymiotników
zdanie okolicznikowe sposobu
18 rozdziałów książki "Deutsche Geschichte"

piątek, 20 września 2013

Etwas auf Deutsch



Das Schuljahr dauert schon drei Wochen, also ich mich auch zur neuen Lebensweise gewöhnte. Eine steht an fest: sie ist ganz ander von Sommerferien. Aber am lustigsten ist eine Sache. Wenn die Ferien endeten, war ich ganz sicher, dass von September werde ich weniger Freizeit haben, aber jetzt finde ich das andersrum. Dank der Schule sah ich, dass in Sommerferien ich die Zeit für Dummheit verschwindet hatte oder ich hatte  sie kaum ausgenutzt. Jetzt sehe ich, dass jeden Wochenende für mich viele Zeit ist :) Außerdem, verschwinde ich keine Stunde und ich kann die Zeit sehr gut nutzten. Meiner Meinung nach, manchmal ist es für uns besser, weniger Zeit zu haben, denn wenn wir sie sehr viel haben, verschwinden wir sie :)

Ich sagte, dass ich auf dem Ausflug nach Berlin war. Ich sah schließlich viele Plätze, welche ich sehen gewollt hatte, zum Beispiel das Reichstagsgebäude und das Brandenburger Tor. Er war super und ich hatte viele Gelegenheiten, Deutsch zu sprechen. Es war für mich angenehm, andere Sprache live zu benutzen und es war angenehmer als Sprechen per Internet. Ich überzeugte mich, dass die Deutsche sehr nette und hilfsbereite Leute sind. Vor dem Ausflug hatte ich aber gedacht, dass sie besser Englisch kennen :)
Ich kam auch zur Zusammenfassungen des Lernens zurück. Am Sonntag veröffentliche ich also das Post mit Sachen, welche ich durch letzte zwei Wochen machte :) Ich muss sagen, dass in Sommerferien ich ein bisschen faul wurde und ich bin nicht mit der Zusammenfassung zufrieden.


Das war meine erste Notiz auf Deutsch. Ich bin sicher, dass ich viele Fehler gemacht habe, aber ich bin auch stolz, dass ich etwas geschrieben habe. Ich hoffe, dass ihr Kommentare verlasst. Tschüß! :)

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

What's new?

This post won’t be written in Polish :) I think many of us (I mean people who love foreign languages) speak English fluently or are still learning it. I belong to the second ones. This holidays I even started writing my own English story, so I thought it would be good to write sometimes in this language on my blog (I’ve also thought about writing German posts, but there are much less people who like it, so I don’t know if it adds up). Of course these posts won’t be always correct, but it will make me nearer to the dream which is to know English as well as Polish.
The vacations are ending (there are only a few days left) and days are getting shorter and colder. And it means that winter is coming – I really hate that season, but we can’t have summer for the whole year, can we? :) Recently, I started listening to Norwegian music. I don’t learn Norwegian and I am not going to start it in the near future, so why did I make such a decision? This language seems to be really likeable. I think that it doesn't matter in what language music we listen to, because in the world there are many awesome songs in languages we don’t learn :) We can always check text and meaning of words on the Internet and that’s the most interesting thing. This morning I also realised how much Swedish and Norwegian language are similar to each other. I always knew that Swedes and Norwegian people can talk and understand one another, but today I was watching an interview between people from these countries and they were talking like folks from the same land. And it occured to me that there was no misunderstanding like "Huh? What have you said?".
This week I also returned to Spanish. I didn't say anything, but I hadn’t been learning it for 3 weeks, because I had needed to take a rest and spend time with German and English only. Although I forgot  many simple things, I think it was the right decision, because now I learn Spanish faster and more pleasantly.
All in all, thank you if you've read this post. It doesn’t belong to long ones, but it’s my first thing written in English on this blog and I want to check if it makes sense to write something at all. I know I’ve probably made a lot of mistakes, but if we do exercise, we’re getting better :)

niedziela, 30 czerwca 2013

Droga do A2, B1 i B2, czyli trochę o akcji "W 10 miesięcy..."



Wreszcie nadeszły długo wyczekiwane przeze mnie wakacje. Piękna, słoneczna pogoda sprawia, że wszyscy z nas inaczej spoglądają na świat. Wyznaczamy sobie kolejne cele i wielu z nas na pewno ma tyle planów na nadchodzące lato, że aż trudno je samemu spamiętać. W moim przypadku jest podobnie. W mojej głowie zaczęły świtać nowe pomysły, i to niekoniecznie dotyczące tylko tego roku. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, jak zima czyni nas obojętnymi i sprawia, że nic się nam nie chce. Na początku grudnia ruszyła na moim blogu akcja pt. „W 10 miesięcy do A2, B1 i B2”. Od tamtego czasu minęło siedem miesięcy, a więc jestem już dawno po półmetku ;). Z tego powodu chciałbym zdać relację z całej „akcji”, zgodnie z ostatnią zapowiedzią na blogu :)

1 grudnia zabrałem do pracy z wielkim zapałem. Świadomość tego, że mam przed sobą równe dziesięć miesięcy, czyli dość długi okres, w którym mogę zdziałać bardzo wiele, bardzo zachęcała mnie do nauki. Założyłem zeszyt A4 do każdego z języków i bardzo dużą część każdego dnia poświęcałem jakiemuś z nich. Pod koniec lutego dopadła mnie niestety często wspominana na blogosferze faza plateau w angielskim.  Odechciało mi się nauki i polepszałem znajomość angielskiego, ale pod lekkim przymusem. Był to właściwie mój drugi taki kryzys w nauce angielskiego, lecz ten był chyba mocniejszy :D Kiedy dalej się to ciągnęło, postanowiłem odpocząć. Dopiero po około dwóch tygodniach zdałem sobie sprawę, że nie stoję w miejscu, bo tak się złożyło, że nagle w filmach i książkach zaczęły się pojawiać masowo wyrazy i konstrukcje gramatyczne, których uczyłem się w ostatnich tygodniach. Całkiem niedawno miałem wątpliwości również do tego, czy nie za małe postępy robię w niemieckim. Może to dlatego, że zbliżam się do poziomu B1 i to taki okres w nauce języka, kiedy kończą się te łatwiejsze rzeczy i nauka jest większym wyzwaniem. Jednak teraz fazie plateau nie udało się mnie dopaść, gdyż rozwiązałem kilka testów na wyższym poziomie i okazało się, że gdybym przysiadł do nich jeszcze pół roku temu, to z pewnością miałbym 50% punktów mniej! :) . Swoją drogą, mam nadzieję, że nigdy coś takiego mnie już w niemieckim i angielskim nie dosięgnie, gdyż faza plateau to naprawdę niemiłe uczucie i nikomu z Was tego nie życzę :)


A co dokładniej udało mi się osiągnąć przez te dni? Przede wszystkim:

  • Dzięki e-bookom poprawiłem szybkość czytania po angielsku, bo zauważyłem, że kiedy mam do przeczytania jakiś dłuższy tekst to szybko ogarniam go wzrokiem, prawie zupełnie jakbym to robił po polsku. 
  • Zauważyłem, że płynniej wysławiam się po niemiecku i nie muszę sklecać już w myślach zdań, zanim wypowiem je na głos (A przynajmniej tak długo, jak robiłem to kiedyś) 
  • Rozumiem dużo więcej ze słuchu w każdym z trzech języków – zawdzięczam to serialom oraz audio-bookom. Najlepiej jest w angielskim, bo radzę sobie już bez jakichkolwiek pomagaczy, jednak w niemieckim nadal trzymam się napisów (raz niemieckich, a raz polskich – zależy, jakie są dostępne :)) 
  • Na porządnie zabrałem się za gramatykę niemiecką, której zagadnienia jeszcze kilka miesięcy temu były dla mnie czarną magią.  
  • Nauczyłem się bardzo dużo z hiszpańskiego! Pewnego dnia przekonałem się, że umiem większość podstawowych zagadnień, i w Hiszpanii na pewno dałbym sobie radę. Mój zasób słownictwa się polepszył.  Moje zdania nierzadko zawierają błędy, ale w końcu na wszystko przyjdzie czas :-) 
  • Przerobiłem już dość sporo materiałów do nauki języków. I choć nie stawiam na ilość i preferuję wolną, acz dokładną naukę, to kiedy ukończę jakiś podręcznik lub nawet rozdział, widzę, że jestem coraz bliżej celu.

 Są wakacje i dzięki temu mam dużo więcej czasu, dlatego postanowiłem, że najbliższe dwa miesiące będę się starał jak najwięcej konwersować w językach obcych za pomocą kamery internetowej. Wynika to głównie z chęci zautomatyzowania swojego angielskiego oraz niemieckiego, a poza tym chciałbym przetestować swoje umiejętności w hiszpańskim, gdyż od początku nauki nie miałem zbyt wielu okazji do tego, aby porozmawiać w tym języku :)
Ogólnie rzecz biorąc, jestem pewien, że akcja „W 10 miesięcy do A2, B1 i B2!” była bardzo dobrym przedsięwzięciem i bardzo się cieszę, że czegoś takiego się podjąłem. Dzięki temu wiem, że jeżeli człowiek postawi sobie coś za cel i będzie do tego dążył ze wszystkich sił, to musi mu się udać. Nie wiem, czy zdołam dojść we wszystkich językach do wyznaczonego poziomu, bo może nie wystarczy mi czasu lub zwyczajnie polegnę w ostatnich miesiącach, jednak zawsze to będę bogatszy o kolejne doświadczenie :) Zachęcam również wszystkich czytelników tego bloga, abyście stawiali sobie takie lub podobne wyzwania, gdyż to lepsze niż zwykła nauka i dzięki temu wiemy, do czego dokładnie dążymy :-)

sobota, 8 czerwca 2013

Podsumowanie językowe w dniach 20 maja - 2 czerwca

To podsumowanie powinno się tak naprawdę pojawić już kilka dni temu, jednak ostatni tydzień był trochę zabiegany i nie udało mi się umieścić tej notki wcześniej. Nie rozpisując się, przedstawiam Wam wyniki mojej nauki przez ostatnie dwa tygodnie :-)

Angielski:

135 nowych słów
6 odcinków serialu
7 rozdziałów e-booka "Harry Potter and the Goblet of Fire"
4 rozdziały audiobooka "Harry Potter and the Prisoner of Azkaban"
3 rozdziały "Cold Little Hand"
gramatyka - określniki ilościowe

Niemiecki:

130 nowych słów
3 rozdziały audiobooka "Die Chroniken von Narnia"
ćwiczenia zbiorcze z odmianą przymiotnika
zdanie okolicznikowe przyzwolenia

Hiszpański:
40 nowych słów
5 odcinków serialu
zaimki nieokreślone, czas i określanie godziny - powtórka

Wkrótce na blogu zamierzam również opublikować wpis dotyczący mojej akcji "W 10 miesięcy do A2, B1 i B2", dlatego w najbliższych dniach możecie się spodziewać nowego posta :-)


środa, 22 maja 2013

Podsumowanie nauki w dniach 6 - 19 maja

Minęły kolejne dwa tygodnie, więc czas na kolejne podsumowanie :) Zauważyłem, że od kiedy na blogu umieszczam same podsumowania, moje postępy są trochę mniej bogate w osiągnięcia, niż wtedy, gdy publikowałem również plany. Nie uważam tego jednak za problem, bo stwierdziłem, że często widząc na kartce zagadnienia lub ilość słówek, którą muszę przerobić, starałem się pracować częściej, zaniedbując inne, różnie ważne rzeczy. Od kiedy robię tylko podsumowania, staram się pracować dużo, jednak nie kosztem pozostałych przyjemności :) Uważam, że przez ostatnie czternaście dni zbyt mało zrobiłem z hiszpańskiego, jednak mam nadzieję, że wkrótce uda mi się wrócić do normalnego rytmu :)

Angielski:

190 słów
3 rozdziały e-booka "Harry Potter and the Goblet of Fire"
4 rozdziały "Cold Little Hand"
4 odcinki serialu
1 rozdział audiobooka "Harry Potter and the Prisoner of Azkaban"
ćwiczenia z transformacji zdań
arkusz konkursowy na poziomie B1

Niemiecki:

184 słowa
zdania warunkowe
akursze konkursowe na poziomie A2 i B1

Hiszpański:

85 słów
2 odcinki serialu
zaimki nieokreślone "mucho" i "muy"
zaimek "tanto", zaimki dzierżawcze - powtórka

wtorek, 7 maja 2013

Podsumowanie nauki w dniach 22 kwietnia - 5 maja

No i znowu minęły kolejne dwa tygodnie nauki! :) Zgodnie z zapowiedzianym planem dziś umieszczam podsumowanie tego, co udało mi się zrobić, a nie plany z zaznaczeniem tych, które się udały. Ostatnio odpuściłem sobie trochę języki ze względu na szkołę, dlatego ta dwutygodniówka jest trochę uboższa w sukcesy :)

Angielski:

165 słów
1 rozdział audiobooka
3 artykuły na BBC
3 odcinki serialu
1 rozdział książki

Niemiecki:

160 słów
3 odcinki serialu
zaimki wskazujące
odmiana słaba i mocna rzeczownika
Konjunktiv II - powtórka

Hiszpański:

84 słowa
2 odcinki serialu
czas przeszły imperfecto

A u Was jaka była nauka języków w najbliższych dniach?
Staraliście się, czy raczej wykorzystaliście majowy weekend w inny sposób? :-)

niedziela, 21 kwietnia 2013

Podsumowanie nauki w dniach 8-21 kwietnia


Minęły kolejne dwa tygodnie nauki, dlatego dzisiaj umieszczam podsumowanie tego, co udało mi się ostatnio zdziałać :-) Muszę przyznać, że zamieszczanie na blogu podsumowań bardzo mnie motywuje do nauki i jestem pewien, że gdybym nie pisał tutaj tych postów, to z pewnością bym mniej osiągał! Postanowiłem również wprowadzić pewną zmianę. Od tej pory nie będę już pisał planów na następne dwa tygodnie, a jednocześnie podsumowanie tego, co udało mi się zrobić. Powodów jest kilka, m. in. to, że podczas tych 14 dni wielokrotnie zmieniam zdanie, czego mam zamiar się nauczyć i dlatego odtąd będę dobierał sobie tematy do nauki bezpośrednio przez nią. Nic to jednak nie zmieni, bo nadal będę chciał jak najwięcej osiągnąć. Moja nauka przedstawiała się więc następująco:


Angielski:


350 nowych słów 
3 odcinki serialu 
70 minut audiobooka 
5 rozdziałów ebooka 
3 tematy z "Wielkiej gramatyki języka angielskiego"

Hiszpański:

 180 słów 
 konstrukcja estár + gerundio 
 czas przyszły prosty futuro simple  
 2 odcinki serialu 


Niemiecki:

1 odcinek serialu 
60 minut audiobooka 
4 rozdziały z gramatyki 
300 słów  
słownictwo z działu "Życie rodzinne i towarzyskie"
słownictwo z działu "Jedzenie"


A u Was jak jest z nauką języków? Jesteście z siebie dumni? :-)
 

wtorek, 16 kwietnia 2013

Językowe zakupy

Kilka dni temu zrobiłem małe językowe zakupy w księgarni internetowej. Dzisiaj przyjechał do mnie kurier z paczką, dlatego chciałbym przedstawić Wam moje nowe nabytki. Starałem się znaleźć coś do każdego z języków i ostatecznie wywnioskowałem, że najlepiej będzie kupić coś do każdego z nich.

Angielski, Repetytorium leksykalno-tematyczne
Większość zagadnień gramatycznych z jęz. angielskiego raczej opanowałem, dlatego postanowiłem zaopatrzyć się w coś, co pozwoli mi poznanie nowego słownictwa. Wybór padł na to repetytorium. Poziom B2-C1 widniejący na okładce może brzmieć strasznie, bo na razie uważam, że znajduję się na B1, jednak po zobaczeniu podglądu na stronie wydawnictwa zauważyłem, że rozumiem dużą część tekstów, a i słowa nie są jakoś specjalnie wyszukane. Mam dlatego wrażenie, że poziom książki jest trochę zawyżony, tak jak miało to miejsce z książką "Angielski dla średnio zaawansowanych" tego wydawnictwa, który rzekomo określono jako B1-B2, a w rzeczywistości nie wychodził poza B1.



Niemiecki w ćwiczeniach
Do końca września planuję dobić do B1 w niemieckim, więc ta książka wydała mi się bardzo dobra, gdyż jej poziom określono jako A2-B1. Zdążyłem zauważyć, że bardzo dobrze się z nią pracuje i powtórzę z nią większość wiadomości, zanim uznam, że wybiłem się nad poziom A2.

Hiszpański ¡No hay problema! A1-A2 
Z produktami SuperMemo nie wiążę miłych wspomnień, kiedy to kupiłem wersję Extreme do angielskiego i niemieckiego. Produkt mi się nie spodobał, więc przez jakiś czas trzymałem się z dala od tego wydawnictwa. Postanowiłem jednak kupić książkę do hiszpańskiego, gdyż poszukiwałem czegoś, co pozwoli mi utrwalić podstawowe wiadomości i sprawi, że dojdę do A2. 





A wy korzystaliście z którejś z tych książek? Jakie są wasze opinie?
A może polecilibyście coś innego? :-)

niedziela, 7 kwietnia 2013

Podsumowanie dni 18-31 marca + kolejne plany

Na początku dzisiejszego wpisu chciałbym zaznaczyć, że miał się on pojawić dokładnie tydzień temu. Ze względu na święta całkowicie zapomniałem jednak zrobić podsumowanie postępów i zanim się obejrzałem, zaczął się już kolejny tydzień, więc było już za późno na sporządzenie kolejnych planów. Dzisiaj więc się reflektuję. Kolor zielony oznacza, że dany punkt udało mi się zrealizować całkowicie, pomarańczowy częściowo, zaś czerwony - w ogóle:

Angielski:
  • 4 odcinki serialu
  • 70 minut audiobooka
  • 5 rozdziałów ebooka
  • 350 nowych słów
  • napisać krótkie opowiadanie (min. 250 słów)
  • przyimki miejsca i kierunku
  • mowa zależna & strona bierna (powtórka)
  • zdania podrzędne
Niemiecki:
  • 1 odcinek serialu
  • 60 minut audiobooka
  • 300 słów
  • przerobić słownictwo tematyczne z działu "Życie rodzinne i towarzyskie"
  • przyimki z dopełniaczem
  • rekcja czasownika
  • Konjunktiv II
  • ćwiczenia podsumowujące ze zdaniami czasowymi
Hiszpański:
  •  2 odcinki serialu
  • 20 minut audiobooka
  • 170 nowych słów
  • przymiotniki nieokreślone
  • czas przeszły préterito indefinio 
*          *          *

Tak zaś prezentują się moje plany na kolejne dwa tygodnie. Nie mam sprecyzowanych planów na najbliższe 14 dni, więc przedstawione podpunkty są raczej ogólnikowe ;-)

Angielski:
  • 350 nowych słów
  • 3 odcinki serialu
  • 70 minut audiobooka
  • 5 rozdziałów ebooka
  • 3 tematy z "Wielkiej gramatyki języka angielskiego"
Hiszpański:
  • 180 słów
  •  konstrukcja estar + gerundio
  • czas przyszły prosty futuro simple
  • 2 odcinki serialu
Niemiecki:
  • 1 odcinek serialu
  • 60 minut audiobooka
  • 4 rozdziały z gramatyki
  • 300 słów 
  • przerobić słownictwo tematyczne z działu "Życie rodzinne i towarzyskie" oraz "Jedzenie"

sobota, 6 kwietnia 2013

Język niemiecki - najważniejsze idiomy



„Niemiecki najważniejsze idiomy” to tytuł skierowany do osób na średnim poziomie zaawansowania (B1-B2), który pozwoli nam na poznanie ponad 650 najczęściej używanych idiomów w języku niemieckim. Książka posiada 190 stron i jest skonstruowana w bardzo łatwy sposób, który sprawi, że szybko nauczymy się wyrażeń niezbędnych do swobodnej komunikacji.
Podręcznik został podzielony na 30 rozdziałów związanych z życiem codziennych, m. in. cechy charakteru, życie codzienne, czas, komunikacja, zdrowie, jedzenie, praca i pieniądze. Każdy z nich zawiera na początku od kilkunastu do dwudziestu-kilku idiomów podanych wraz z tłumaczeniem oraz użyciem w przykładowym zdaniu. Następnie przechodzimy do wykonywania ćwiczeń, mających za zadanie utrwalić naszą wiedzę. Są one bardzo zróżnicowane. W książce spotkamy się m. in. z łączeniem wyrazów w pary, przyporządkowywaniem do odpowiednich kategorii, tłumaczeniem brakujących fragmentów zdań, wykreślaniem błędnych wyrażeń czy choćby rozwiązywaniem krzyżówek. Oprócz tego na końcu książki znajdziemy tradycyjnie pełny klucz odpowiedzi do wszystkich zadań oraz indeks idiomów.
Korzystam z tej książki od kilku tygodni i moje wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Do tej pory nie znałem zbyt wielu idiomów w języku niemieckim, dlatego podręcznik okazał się bardzo przydatny i już teraz zauważam, że moje wypowiedzi są bogatsze. Zastanawiam się również nad zakupem analogicznej książki do języka angielskiego.
Podsumowując, myślę, że powyższa pozycja może się przydać wszystkim osobom, które chciałyby, aby ich język niemiecki był ładniejszy i bardziej elastyczny. Uważam również, że mogą po nią sięgnąć również ci znajdujący się na poziomie A2, bo idiomy to przecież wyrażenia, z którymi tak naprawdę powinniśmy zaznajamiać się zanim wejdziemy na poziom średnio zaawansowany we władaniu językiem :-). Jedyne, co może sprawić niektórym trudność to przykładowe zdania użyte w książce, które często są rozbudowane i użyto w nich poważniejszych konstrukcji gramatycznych.